Kumple Zuli……

Kumple Zuli……

Jak już wiele razy pisałam, Zula zdecydowanie nie jest psem lubiącym towarzystwo innych zwierząt. Do Joszka – psa sąsiadów, już się przyzwyczaiła, mogę nawet powiedzieć, że lubi jego towarzystwo. Zawsze wita się z nim przy płocie, czasami urządzają sobie biegi wzdłuż ogrodzenia. Często też chwali się swoją piłeczką, co dla Joszka jest wyjątkowo przykre, gdyż on też chętnie by pobiegał z piłką.

Jednak największym zaskoczeniem jest dla mnie stosunek Zuli do naszego stołówkowicza – lisicy, która przychodzi od dawna na kocie jedzonko i mleczko. Lisica już się przyzwyczaiła do Zulki, a Zulka też już nie reaguje na jej widok agresją. Zawsze zaczyna się tak samo, biegi przy płocie, potem oczekiwanie aż zamknę Zulę w domu i wystawię miski. Uwielbiam patrzeć na to piękne dzikie zwierzę. W zeszłym roku lisica miała młode, ale nie przyprowadziła ich do mnie. Kursowała od misek do lasu, wynosząc młodym jedzenie. Może w tym roku ośmieli się bardziej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.